w kaegorii: Grafika, Software, Testy i recenzje, dłuższa lektura

Profesjonalne tworzenie grafiki wektorowej to wciąż domena Adobe Illustratora i InkScape. Pierwszy z nich to komercyjny kombajn. InkScape z to z kolei program OpenSource-owy ale niewiele ustępujący Illustratorowi a nawet w opinii niektórych mający przewagę. Pozostawmy jednak tą ocenę tej samej społeczności, która spiera się o wyższość Photoshopa nad Gimp-em i odwrotnie.
Pomijam w tym opisie Corel DRAW z prostej przyczyny - jest tylko na Windows.

Czasem przychodzi potrzeba wykonania jakiejś ilustracji, prostego napisu, logo, kształtu lub czegoś w tym temacie, ale bez korzystania z drogich i skomplikowanych dla przeciętnego użytkownika narzędzi.

Na Macu to zadanie można powierzyć wielu aplikacjom, ale do recenzji wybrałem dwie czołowe. Dlaczego akurat one i dlaczego akurat dwa programy?

Po pierwsze dla tego, że najlepiej skonfrontować ze sobą dwie rzeczy, po drugie akurat z jednym i z drugim się zapoznałem.

W konfrontacji pierwszy będzie występował DrawIt po nim Vector Designer. Nic więcej i nic mniej, niż kolejność alfabetyczna ich nazw.

Runda 1: Interfejs

Twórcy DrawIt (Bohemian Coding) mają w założeniu tworzenie aplikacji posiadających interfejs jednego okna (patrz też. Font Case). Nie jest to oczywiście trzymana za wszelką cenę reguła bo trzymanie się tej filozofii za wszelką cenę przyczyniłoby się do bezużyteczności programu. Niemniej jednak główne narzędzia niezbędne do edycji znajdują się w jednym oknie, ustawione tak jak chce twórca programu, bez możliwości zmiany położenia (dla mnie wada.)

DrawIt

Developerzy wypuszczający Vector Designer (TweakerSoft), trzymają się bardziej stylu/sposobu tworzenia aplikacji, spójnego z filozofią Apple, tj. obszar roboczy w głównym oknie, narzędzia w inspektorze, pozostałe opcje w dodatkowych oknach. Moim zdaniem to zaleta, gdyż każdy może sobie przestawiać inspektora i inne narzędzia tak, jak mu wygodnie lub tak, jak akurat wymaga sytuacja w obszarze roboczym.

Vector Designer

Rezultat: DrawIt 1:2 Vector Designer

Runda 2: Kształty

DrawIt w podstawie oferuje nam 13 kształtów + ołówek, którym możemy sami narysować kształt.

Vector Designer oferuje nam mniej podstawowych kształtów, mimo wszystko patrząc na nie, raczej nie brakuje trójkąta, strzałki, koła zębatego, plusa czy serca. Jeśli pojawi się potrzeba ich stworzenia, można użyć narzędzia szkicu, równoznacznego z ręcznym rysowaniem kształtu.

Rezultat: DrawIt 1:1 Vector Designer

Runda 3: Warstwy

W przypadku DrawIt zasada jest prosta: nowy kształt - nowa warstwa, automatycznie na górze. Zarządzane są one w lewej części okna, z podstawowymi możliwościami takimi jak nadawanie nazw, blokowanie, ukrywanie oraz przesuwanie warstw w górę i w dół intuicyjnie przesuwając je analogicznie na liście.

Aby „ogarnąć” warstwy w Vector Designer potrzebować będziemy troszkę więcej czasu i cierpliwości. Domyślnie tworzone kształty znajdują się na jednej warstwie w ramach której przesuwanie ich w górę i w dół, odbywa się poprzez kliknięcie w nie prawym klawiszem myszy i wybranie jednego z 4 poleceń pozycjonujących (przesuń wyżej, niżej, na spód, na wierzch). Przy większej ilości kształtów, mimo dostępności skrótów klawiszowych, operacje te mogą stać się uciążliwe. Aby taki problem rozwiązać należy odnieść się do nawyku ręcznego tworzenia warstw znanego z profesjonalnych programów. W tym celu wybieramy zakładkę warstw w inspektorze, gdzie również możemy sterować takimi atrybutami jak nadawanie nazw, blokowanie, ukrywanie, przesuwanie w górę i w dół. Ponieważ program ten z założenia powinien być łatwiejszy i oferować szybsze , ten sposób nie jest w tym przypadku zaletą.

Rezultat: DrawIt 2:1 Vector Designer

Runda 4: Położenie obiektów.

Wielokrotnie tworząc jakieś ilustracje, przydają się linie pomocnicze. iWeb czy aplikacje pakietu iWork przyzwyczaiły nas do narzędzia, które niezawodnie wyręczają nas w rozmieszczaniu poszczególnych elementów dokumentu względem kartki lub siebie „na oko”.

W DrawIt linie pomocnicze spełniają swoją funkcję, wyświetlając wiele zależności. Problem pojawia się wtedy, gdy dodajemy np. 20-ty obiekt, linie pomocnicze potrafią wtedy stworzyć niezłą siatkę, a obliczenia programu konieczne do ich prowadzenia skutecznie spowalniają pracę. Na szczęście można je bardzo szybko wyłączyć.

Vector Designer nie ma zamiaru odstawać od standardów i również proponuje linie. Ponadto oprócz nich wyświetla etykiety określające szczegółowo położenie x,y oraz położenie wobec innego kształtu. Przyznać trzeba, że narzędzie to działa bardzo sprawnie i dobrze, przy czym na prawdę dobrze wygląda.

Rezultat: DrawIt 1:2 Vector Designer

Runda 5: Wypełnianie gradientem i cienie

To akurat jedna z kilku form wypełniania kształtów, którą oferują te aplikacje, jednak na niej się skupiłem, gdyż dla mnie jest to najważniejszy wyznacznik jakości tworzonej grafiki. W tym celu postanowiłem wypełnić dwa podstawowe kształty jakimi są kwadrat i koło. W obu przypadkach tak samo się postarałem, ale niestety takiego samego efektu nie osiągnąłem.

DrawIt - gradient w kole nie chce wyglądać przyzwoicie.

Vector Designer - tak mi się podoba :)

Rezultat: DrawIt 1:3 Vector Designer

Runda 6: Tekst

DrawIt posiada narzędzie, które pozwala nam wstawić tekst i dowolnie go edytować. Jeśli chcemy go w jakiś sposób wypełnić, korzystamy z takich samych narzędzi jak w przypadku każdego innego kształtu

Vector Designer wstawia tekst w postaci pola tekstowego. Jeśli chcemy wypełnić tekst, wypełnieniu ulega nie sam napis, ale całe pole tekstowe. Aby wypełnić napis, najlepiej jest odpowiednio go powiększyć i zamienić w obiekt wektorowy (czy jak tam wolą niektórzy - krzywe ;P ). Od tego momentu tekst wypełniamy jak nam się podoba, korzystając z analogicznych narzędzi mających zastosowanie do każdego innego kształtu.

Najważniejsze jest, aby dobrze przemyśleć czy napisany tekst jest tym czego oczekujemy oraz posiada odpowiedni krój czcionki, gdyż po zmianie w krzywe, dopieszczeniu wypełnianiem i efektami, droga do jego poprawy będzie bardzo żmudna i co najmniej irytująca. Jedyną zaletą niech pozostanie fakt, iż aplikacja deje możliwość prowadzenia linii tekstu wzdłuż krawędzi obiektu.

Rezultat: DrawIt 2:1 Vector Designer

Runda 7: Efekty

Nie chcąc się rozwodzić i opisywać każdego z efektów osobno, ograniczę się do stwierdzenia, że oba programy oferują niemal tyle samo filtrów, przy czym mają one zastosowanie raczej do wstawianych zdjęć i obrazków, więc obiektów bitmapowych. Ponieważ skupiam się raczej na cechach związanych z grafiką wektorową, szybka ocena…

Rezultat: DrawIt 2:2 Vector Designer

… i przechodzimy dalej.

Runda 8: Efekt boolean

Zarówno DrawIt jak i Vector Designer posiadają wszystkie 4 możliwości stosowanie tego efektu, tj. łączenie, różnicę, część wspólną oraz różnicę symetryczną (xor).

Mimo, że Vector Designer ma możliwość stosowania tej funkcji dla dowolnej liczby obiektów, to jednak w przypadku powyżej trzech obiektów, potrafi troszkę namieszać i nie otrzymujemy takiego rezultatu jaki powinien wyjść. DrawIt na chwilę obecną „ogarnia” tylko dwa obiekty, więc i tak nie odbiega od Vector Designera.

Rezultat: DrawIt 1:1 Vector Designer

Runda 9: Otwieranie i eksportowanie

W tej dziedzinie DrawIt nie ma się czym chwalić. Jest w stanie otworzyć a potem wyeksportować podstawowe pliki obrazu.

Nawet eksport bezpośrednio do iPhoto, ImageShak, programu Mail czy skopiowanie do schowka nie jest tu wiele pomocne.

Vector Designer trzyma się poziomu przyzwoitości. Bez problemu otworzy większość plików obrazu oraz pliki wektorowe .svg czy .ai. Eksport również wydaje się być wystarczający.

Rezultat: DrawIt 1:3 Vector Designer

Runda 10: Opcje dodatkowe

Podczas edycji grafiki wektorowe może nastąpić chwila, w której aplikacja stanie się „żółwiem”. DrawIt znalazł na to sposób - Expose. Funkcja nawiązuje nazwą do systemowego Expose, z tym, że nie wybieramy tu aplikacji, ale konkretny obiekt. Przechodzi on wtedy do jakby to określić… kontekstu. Moc obliczeniowa programu koncentruje się wtedy tylko na nim, w skutek czego można edytować go bez utraty szybkości edycji. Szczerze oceniając, narzędzie sprawia wrażenie doraźnego. Mam nadzieję, że twórcy tak zoptymalizują kod i wydajność aplikacji tak, aby nie było ono konieczne. Nie wiem do końca czy to możliwe, gdyż nie jestem developerem. Domyślam się jednak, że wiązałoby się to z niemałym kosztem.

Vector Designer choć niewiele lepszy jeśli chodzi o wydajność, nie oferuje takiego narzędzia. Punktuje jednak innym rozwiązaniem - wyspecjalizowaną przeglądarką Flickr. Narzędzie jest na prawdę niebagatelne, daje bowiem dostęp do multum zdjęć na licencji creative commons, grupowanej według rodzaju oraz nawet wybranego koloru.

Rezultat: DrawIt 1:1 Vector Designer

Podsumowując…

Mimo swojej cechy docelowej, jaką jest edytowanie grafiki wektorowej nie do końca profesjonalnie, opisywane aplikacje oferują na prawdę wiele możliwości. Poświęcając trochę czasu, można osiągnąć na prawdę ciekawe rezultaty. Przykładowe zrzuty ekranu pokazują, jak są reklamowane na własnych witrynach.

DrawIt - ilustracja: Bohemian Coding

Vector Designer ilustracja:

Osobiście uważam, że mimo, iż twórcy nie napracowali się przy przykładach, Vector designer jest w stanie stworzyć lepszą grafikę niż DrawIt, czego potwierdzeniem niech będzie rezultat całego pojedynku.

DrawIt 13:17 Vector Designer

W pojedynku postanowiłem pominąć cechy takie jak dostosowywanie rozmiaru dokumentu, grupowanie obiektów i kilka innych cech, które są raczej konieczne, by nazwać program wektorowym, przy których ocena byłaby taka sama.

Mam nadzieję, że recenzja okaże się wyczerpująca. Jeśli ktoś akurat rozważa zakup jednej z opisywanych pozycji, polecam mimo wszystko dokładnie przetestować ich wersje próbne. W razie jakichkolwiek pytań pozostawiam Wam do dyspozycji komentarze. Może coś pominąłem? Na pewno dadzą znać o tym użytkownicy tych aplikacji.

Aktualizacja (21.09.2009, 20:42)

Konieczna wzmianka - wersje testowanych programów:
- DrawIt 3.9.1
- Vector Designer 1.5.0 (2433)

Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 21 wrzesień 2009 | 19:36


Śledź komentarze za pomocą RSS
Jeśli chcesz widzieć avatar przy własnym komentarzu, zarejestruj się na avatars.pl, w polu e-mail wpisz adres użyty podczas rejestracji.

5 komentarze(y) do “Zabawa z grafiką wektorową czyli DrawIt kontra Vector Designer”

Napisz co o tym sądzisz...