![]()
Nie wiem jak wy ale ja od zawsze miałem problemy z moją biblioteką muzyczną.
Kiedy korzystałem jeszcze z Windowsa w moim Winampie zawsze panował niesamowity bajzel.
W dużej mierze było to spowodowane ówczesnym pochodzeniem mojej muzyki, drugim czynnikiem wynikającym zarazem z pierwszego były kitowe tagi ID3.
Nie wiem jak Was ale mnie na widok czegoś w stylu “_----__CyNiC-2009-DAdA-dlsa.mp3--_D” w okienku playera otwiera się w nóż w kieszeni.
Od pewnego czasu Winamp (bodajże od wersji 5.2/5.5, tego pewny nie jestem) oferuje automatyczne pobieranie tagów ID3 z bazy gracenote.
Był to dla mnie strzał w dziesiątkę, nie dość że w końcu moja biblioteka muzyczna wyglądała jak należy a ja nie musiałem tego zmieniać sam z ręki, to mój odtwarzacz muzyczny pobierał również okładki.
Jednak ten post nie będzie o Winampie, przesiadłem się na Maca i wtedy pojawił się problem. Chciałem żeby cała moja biblioteka była opisana poprawnie, chciałem mieć okładki do każdej płyty.
Teraz znalazłem na to genialne rozwiązanie.
TuneUp
Odpowiedzią na prostotę rozwiązania zaserwowanego nam przez panów z Nullsoft jest TuneUp program dzięki któremu dodamy tagi do całej naszej biblioteki muzycznej za pomocą jednego kliknięcia. Czytaj dalej.





