
Wszyscy wiemy już od jakiegoś czasu o problemach zdrowotnych Steva Jobsa. Wiedzieliśmy o nich ponieważ sam nam o nich powiedział, gdy zdecydował się udać na urlop zdrowotny.
Fani jak zwykle byli rozczarowani, nie wiedzieli w jakim kierunku będzie podążać Apple, okazało się jednak że firma radzi sobie całkiem dobrze z urlopowanym Stevem.
Okazało się także że uwielbiany przez nas (a przez niektórych traktowany jak bóg) Steve nie pojawił się na WWDC 2009 - a z tego co sam pamiętam, mówił że w czerwcu powinien wrócić do swojej pracy jako CEO “nadgryzionego jabłka”.
Cała rzesza macuserów nie dopatrywała się w tym jednak żadnych podstępnych gierek, od po prostu Jobs postanowił przedłużyć sobie urlopik – nie ma o czym gadać. Domyślacie się pewnie że nieźle musiało mnie ruszyć gdy przeczytałem wstając rano iż Steve przeszedł transplantację wątroby. Ciąg dalszy.





