
Od jakiegoś już czasu po głowie chodziła mi instalacja programu Spotify. Wiedziałem jednak że w naszym cudownym grajdole zwanym przez niektórych Polską nie jest to możliwe.
Wiadomo jednak że Polak potrafi, dlatego udało mi się uruchomić usługę Spotify przebywając na terenie Polski.
Jak sam zobaczyłeś nie jest to specjalnie skomplikowane (wymaga jedynie użycia serwera proxy[1]), a możliwości jakie oferuje w zamian są naprawdę gigantyczne.
Może i nie znajduje (jeszcze) muzyki Pink Floyd, ale cała reszta już dawno siedzi na Spotify. Nie mówię tu o takich gwiazdach jak Michael Jackson, bo to jest przecież oczywiste, mam na myśli tak niszowych artystów jak Bring Me The Horizon (i inne tego typu kapele). To wszystko jest na Spotify. Ciąg dalszy.






7 luty, 2010 o godzinie 14:32
I kurcze znowu trzeba zostać zaproszonym do Spotify a już chciałem się zarejestrować