
Szukałem optymalnego rozwiązania godzącego sprawną obsługę komputera i ułatwienie edycji grafiki wektorowej z odrobiną edycji bitmap. Zdarzało mi się już dłubanie w węzłach kształtów przy pomocy trackpada (touchpada), jednak z reguły do takiej pracy zaprzęgałem mysz. Tak czy siak, na dłuższą metę “szarpanie” węzłów było męczące.
W tym tygodniu postanowiłem zakupić tablet graficzny. Nie miał być ściśle profesjonalny, bo nie potrzebuję np. czułości tysiąca poziomów nacisku czy wychylenia piórka. Musiał jednak spełniać pewne wymagania, czyli pomagać w pracy z komputerem jako urządzenie alternatywne dla myszy oraz znacznie ułatwić pracę z grafiką. Na pierwszy rzut przy wyborze wziąłem pod uwagę markę Wacom bo akurat inna firma (produkująca tablety) do głowy mi nie przyszła. Od razu moją uwagę przykuł Wacom Bamboo. Prosty, elegancki i możliwościami całkowicie mi odpowiadający. Porównałem go natomiast z modelem Bamboo Fun. Jak nazwa miałaby wskazywać, że docelowe jego zastosowanie to zabawa, jednak pozory mylą. Poza wyglądem różni się od pierwszego modelu dołączonym oprogramowaniem. Z Bamboo dostajemy JustWrite, ale niestety tylko dla pakietów MS Office na platformę PC. Z modelem Fun otrzymamy Adobe Photoshop Elements 5.0 dla Windows i 4.0 dla Mac, oraz aplikacja malarska ArtRage 2 dla obu platform. Ten drugi jest do wyboru w dwóch opcjach: small z obszarem roboczym A6 oraz medium o powierzchni pracy A5. Model Bamboo One pominąłem już na samym początku ponieważ jego cena niestety poszła w parze z możliwościami. Ostatecznie do zakupu wybrałem model Bamboo Fun Small.
Pierwsze spotkanie.
Pudełko dość ładne z wątkami artystycznymi, jest w postaci osłony, z której wysuwamy właściwe opakowanie. Tu małe zatrzymanie i od razu skojarzenie… do złudzenia przypomina pudełko od MacBooka Pro. Choć materiał, z którego je wykonano nie jest tak samo pierwszorzędny jak tego stosowanego przez Apple, to od razu widać, że Wacom wzoruje się na najlepszych. Na froncie prostego, czarnego pudełka wycentrowany logotyp tabletów rodziny Bamboo.
Otwieramy pudełko i czytamy powitanie a właściwie zapoznanie nas z naszym nowym tabletem (również w języku polskim) z odręcznym podpisem osoby, która nas z tym urządzeniem zapoznaje.

Odchylamy kartonową klapkę z powitaniem i możemy rozpocząć przeglądanie zawartości.
W pudełku znajdziemy: sam tablet (a jakże…), piórko, podstawkę do piórka, 3 dodatkowe końcówki do piórka, kabel USB, nośniki CD ze sterownikami, programem malarskim ArtRage 2 oraz Photoshop Element’s. Opcjonalnie można znaleźć jeszcze myszkę, ale jest stworzona jedynie do pracy na tablecie, więc nie żałuję, że wybrałem opcję bez.
Po rozpakowaniu tabletu z foli ochronnej rzuca się w oczy jego dobra jakość wykonania i oczywiście kolor - BIAŁY - zupełnie jak akcesoria i okablowanie sprzętu od Apple. Dobrze, że kolor jest taki a nie inny, gdyż na jakości tworzywa białego nikt nas nie oszuka innymi domieszkami. Stabilność położenia tabletu na biurku zapewnią nam cztery gumowe stópki oddzielające tablet od powierzchni, na której stoi, odległością mniejszą niż milimetr.
Piórko jest również białe poza elementami jasno-szarymi, czyli miejscem gdzie je trzymamy palcami i gumką. Przyciski na piórku, których działanie opiszę dalej są w miłym dla oka kolorze błękitnym.
Podstawka do piórka umożliwia nam umieszczenie go na dwa sposoby: pionowo i poziomo. Niestety jest lżejsza niż się spodziewałem. Wydaje się przez to mniej stabilna i sprawia wrażenie, że mogłaby się razem z włożonym pionowo “na szybko” piórkiem po prostu przewrócić. Rozwiązałem ten problem dzięki możliwości odkręcenia jej górnej części i umieszczenia w pustce odpowiedniej ilości plasteliny zawiniętej w folię, tak, żeby ewentualne późniejsze jej usuwanie nie wiązało się z dodatkowym czyszczeniem. Po tym zabiegu podstawka jest odpowiednio masywna. Przyjmijmy, że Wacom specjalnie pozostawił nam to pole manewru mając w zamyśle “uczyń sobie podstawkę, tak ciężką jak lubisz” i przejdźmy dalej.


Tablet łączymy z komputerem za pomocą złącza 1,5-metrowego USB (USB po stronie komputera i mini-USB przy urządzeniu). Zaletą jest to że kabel ten jest odłączany, dzięki czemu przenoszenie tabletu odbędzie się bez obawy o ewentualne jego uszkodzenie w obrębie złącza, podczas zginania, gdyby był przymocowany na stałe.
Instalacja i konfiguracja.
W przypadku Mac OS X jak i Windows, instalacja sprowadza się do umieszczenia w napędzie (i ile go mamy) nośnika instalacyjnego i postępowania zgodnie z krokami kreatora, który napisze nam, kiedy mamy podłączyć tablet. Utworzony zostanie również dodatkowy aplet w preferencjach systemowych.
Konfiguracja wymaga od nas niewiele więcej czasu i tylko w przypadku, gdy chcemy zmieniać domyślne ustawienia. Możliwe do zmiany opcje to: nacisk piórka, nacisk gumki, zadania dwóch przycisków na piórku (domyślne funkcje idealne), odstęp między “kliknięciami” w tablet, konfiguracja dotykowego kółka oraz czterech przycisków na tablecie. Dla bardziej rozbudowanej konfiguracji sprzętowej, w przypadku, kiedy pracujemy na wielu monitorach, mamy możliwość wyboru czy tablet będzie pracował w obrębie wszystkich, tylko jednego czy tylko na określonym obszarze ekranu.



Bonusy.
Jeśli pracujemy na Mac OS X 10.5 to możemy sobie odpuścić od razu instalację ArtRage2 z dołączonego nośnika. Najlepiej jest udać się do działu supportu Art Rage i wybrać opcję pobrania aktualnej wersji współpracującej z Leopardem. Po podaniu swojego adresu e-mail i klucza rejestracyjnego, na podany adres zostanie przesłany link do pobrania ArtRage 2.5 Wacom Edition. Mam już kilka programów graficznych w zanadrzu, więc Adobe Photoshop Elements na razie sobie podarowałem.
Praca.
Dla osób, które wcześniej z tabletu nie korzystały (w tym dla mnie), pierwsze kilka minut było dziwne. Po 30 minutach pracy można się jednak oswoić a dziś już korzystanie z tabletu jest dla mnie niemal naturalne. Kursor reaguje już po zbliżeniu piórka na odległość poniżej 1cm, wiąże się to jednak z “przerywaniem”, gdybyśmy mieli na tej wysokości pracować. Producent podaje, że maksymalna odległość odczytu piórka to 5mm. Dobrze, że trzymanie tej odległości jest zupełnie naturalne, w dodatku gwarantuje nieprzerwany i dokładny odczyt.
Podczas pracy przy styku końcówki piórka z tabletem, wrażenia są również pozytywne. Gdybym miął porównać opór piórka i tabletu, trafnym byłoby wskazanie twardego ołówka i zwykłej kartki.
Wszystkie czynności związane ze zwykłą pracą przy komputerze odbywają się szybciej, gdyż obszar roboczy tabletu ma swoje odzwierciedlenie na monitorze tym bardziej jeśli korzystamy z ekranu panoramicznego. Kursor myszy znajduje się od razu tam gdzie chcemy, gdyż na tablecie pokazujemy gdzie ma się znaleźć a nie musimy go przemieszczać z innego miejsca, jak w przypadku myszy czy trackpada (touchpada).
Nawigacja na stronach internetowych jest również ułatwiona, przewijanie odbywa się za pomocą przeciągnięć piórkiem po tablecie z przytrzymanym pierwszym przyciskiem na piórku. Odpowiednikiem drugiego przycisku myszy jest wciśnięcie odpowiednio drugiego przycisku na piórku bez konieczności jego styku z obszarem roboczym.
W edycji grafiki, z uwagi na początki, edytowanie krzywych i węzłów nie było takie łatwe. W miarę przyzwyczajenia stało się to prostsze niż w przypadku myszy, gdyż trafiamy w węzły od razu, nie męczy mięśni dłoni i nie wymaga to tak mocnego skupienia.
Całość miłej obsługi dopełniają przyciski na tablecie. Ja przyporządkowałem im funkcje: powracania do poprzedniej strony, Spaces, Expose oraz Quicklook. Jeśli ktoś uparłby się na wprowadzanie tekstu za pomocą piórka, w Mac OS X jest to dostępne po aktywacji Ink w preferencjach systemowych. W Windows pewnie też, nie sprawdzę.
Kółko dotykowe pozwoli nam na powiększenie czcionki w przeglądarkach, przybliżenie obrazu lub obszaru w którym pracujemy oraz regulację głośności w momencie, kiedy aktywne jest okno iTunes. Dotykając górnej i dolnej części kółka mamy możliwość przewijania strony. Ogólnie kółko to świetna sprawa, wymaga jednak obszaru styku takiego jak palec lub “gumka” piórka, co sprawia, że jesteśmy skazani tylko na palec, bo zawsze szybciej jest umieścić palec w obszarze kółka niż odwrócić w tym celu piórko. Ma również swój walor estetyczny w postaci błękitnego pierścienia, który świeci równomiernie podczas pracy z tabletem lub pulsuje (“oddycha”), kiedy tablet ma chwilkę wytchnienia. Tu znów przyszło mi skojarzenie “oddychającej” diody, kiedy “śpi” Macbook (Pro).

Zabawa.
Nie kupowałem tabletu ze względu na możliwość malowania, jednak dołączony program malarski ArtRage2 (tzn. klucz-licencja) jest do tego świetny i skłania do zabawy z tego typu grafiką. Do wyboru spośród narzędzi malarskich mamy: pędzel, ołówek, szpachelkę (pewnie mi się zaraz dostanie od malarzy), aerograf, kredkę węglową, kredkę świecową, wałek, pisak (zwany niekiedy flamastrem), tubkę z farbą olejną, którą możemy wycisnąć bezpośrednio na papier oraz próbnik koloru. Każdy z przyborów ma możliwość szybkiej regulacji intensywności lub grubości. Tworzyć możemy na różnego rodzaju papierze lub płótnie. Sposób malowania jest niezwykle naturalny. Interfejs jest niezwykle prosty i przyjazny, co najważniejsze nie przesadzono z jego “cukierkowatością” no i oczywiście przystosowany do pracy za pomocą piórka i tabletu. Nie wiem nawet czy program nie jest godzien konkurować z Corel Painter-em.

Podsumowanie.
Tablet miał mi służyć w ułatwieniu pracy z grafiką, jednak oprócz tego stał się lepszą alternatywą myszy i touchpada. Nie czyni myszy czy trackpada bezużytecznymi, lecz sprawdza się wszędzie tam, gdzie potrzebne jest intuicyjne, szybkie i precyzyjne sterowanie. Jest całkiem mobilny i zabranie go z komputerem nie stanowi żadnego dodatkowego obciążenia. Jeśli ktoś się zastanawia nad kupnem tabletu, myślę, że ten opis pomoże mu w określeniu, czy takie urządzenie jest mu potrzebne oraz po części w dokonaniu wyboru.





Dziękuję za lekturę.
Pozdrawiam






24 maj, 2008 o godzinie 21:02
8 czerwiec, 2008 o godzinie 13:10
Świetna recenzja, rewelacyjny thems do Wordpressa… stronka wędruje do NetNewsWire !
8 czerwiec, 2008 o godzinie 13:32
Dziękuję za ocenę. Na prawdę nam miło
8 czerwiec, 2008 o godzinie 18:39
Bardzo fajna recenzja! Jestem posiadaczem Wacom Bamboo czerna wersja i polecam go każdemu
12 lipiec, 2008 o godzinie 18:51
Czesc,
te przyciski na gorze wydaja sie niezbyt wygodne, tablet zostal chyba pomyslany dla osob zarowno prawo jak i lewo recznych ale nie mozna tego w ten sposob pogodzic… wydaje mi sie to niewygodne, trzeba klasc reke na tablecie zeby dosiegnac przyciskow.
Zastanawiam sie wlasnie nad kupnem
Bede korzystac z PC (5:4) i Maka (16:9), czyli rozne formaty, da rady t opogodzic i z jednym tabletem na zmiane uzywac do obu kompow?
13 lipiec, 2008 o godzinie 01:07
Przyciski (jak dla mnie) rozmieszczone są całkiem ergonomicznie. Skoro przemieszczamy rękę z piórkiem nad całym obszarem roboczym, to czemu nie sięgnąć palcem 3 cm dalej :).

Oczywiście, że będzie możliwość współpracy na dwóch komputerach (nie jednocześnie z przyczyn leżących poza dyskusją ;)) Co prawda tablet ma obszar roboczy w formacie 16:9, ale praca na ekranie 5:4 będzie równie przyjemna (na tyle na ile praca w środowisku Windows może być przyjemna ;)).
Mój obszar roboczy to pulpit składający się z dwóch monitorów (16:9+5:4), nie stwarza żadnego problemu przy obsłudze jednym tabletem całości. Wszytko ze względu intuicyjną obsługę wykorzystującą koordynację ręka-oko.
13 lipiec, 2008 o godzinie 01:21
super, to jutro juz chyba zamawiam
Bamboo Fun A5, A Ty masz A5 czy A6?
zastanawiam sie jeszcze ktory bedzie wygodniejszy
Glownie chce uzywac go do grafiki przy projektowaniu stron i obrobce fot. wiec chyba lepszy bylby wiekszy, ale z kolei 2x drozszy, hmmm….
13 lipiec, 2008 o godzinie 10:39
Posiadam model przedstawiony w recenzji, czyli A6 :). Sam go wykorzystuję w celach w jakich Ty masz zamiar go wykorzystać i puki co, ten mi wystarcza. Oczywiście A5 jest z uwagi na wielkość jest bardziej precyzyjny, ale wybrałem A6 ze względu na ustalenie, że nie wydam na mój pierwszy tablet więcej, niż 400 zł
(…i zostało mi 30 zł). Jeśli nie masz podobnych do mnie ustaleń, zweryfikuj miejsce na biurku, potrzeby i dokonaj wyboru 
13 lipiec, 2008 o godzinie 22:04
Faktycznie jest napisany model w recenzji
przeoczylam ups
No i dokonalam wyboru, bedzie A5, juz zamowiony.
Do mojego MacBooczka bedzie na pewno pasowal, zarowno designem, kolorem jak i formatem (16:10 a nie 16:9, wczesniej byla pomylka), ale czasem musze tez korzystac z peceta… no nic to bedzie moj pierwszy tablet, czas pokaze czy sie przyzwyczaje do niego i czy warto w moim przypadku sie bylo pokusic o takie urzadzonko
Dzieki serdeczne za pomoc i za wspaniala recenzje!
13 lipiec, 2008 o godzinie 22:44
Służę pomocą również w przyszłości. Cieszę się, że recenzja pomogła w wyborze

Z góry zalecam, abyś odpuściła sobie umieszczanie w napędzie płytek dołączonych w zestawie ;), chyba, że będą zawierały najnowsze sterowniki (ver. 5.08-2) oraz ArtRage 2.5 (użyteczny z Leopardem). Najnowsze sterowniki możesz znaleźć pod tym adresem: http://is.gd/Soe , natomiast link do najnowszego ArtRage znajduje się w recenzji.
Miłego użytkowania
16 lipiec, 2008 o godzinie 21:34
No i mam
pieknie sie rysuje, caly komp mozna swobodnie obslugiwac (jest tez nawet specjalny tryb) mysle ze sie przyda i to bardzo!
musze poszukac w Necie 
Ale dzis po kilkugodzinnej zabawie starl mi sie juz rysik i to calkiem sporo! W opakowaniu sa chyba 3 dodatkowe, ale jak to tak szybko sie sciera to moze mi nie starczyc na dluzej niz tydzien hehe… ciekawe czy mozna te rysiki troche wyciagnac z obudowy jak sie juz badziej zetra (jak automatyczny ołówek) czy od razu trzeba wymieniac. A nie dołączyli nawet zadnej instrukcji obslugi
16 lipiec, 2008 o godzinie 23:20
Na prawdę nie wiem jak Ty to zrobiłaś, bo ja mimo długiej i nieoszczędnej eksploatacji, używam jeszcze pierwszego rysika.
Kiedyś zastanawiałem się też naprzód i nie mogłem i nie mogę znaleźć by google, wskazówki nt. wymiany rysika. Zapytałem o to Pawła Dworniaka, gdyż posiada Bamboo. Jak będę to wiedział, to niechybnie przekażę Ci tą informację
16 lipiec, 2008 o godzinie 23:43
Na forum polskiego dystrybutora tabletów znalazłem ten temat.
Wymiana rysika odbywa się poprzez wyciągnięcie go przy pomocy szczypiec (zębami się nie uda, za gładki ;)). Jak dla mnie metoda ta zdawała się za prosta, żeby była prawdziwa, ale jednak taka jest i to chyba jedyna. Ze względu na szacunek dla inteligencji czytających, pominę kwestię umieszczania nowego rysika
7 sierpień, 2008 o godzinie 12:06
Recenzja pomogła w dokonaniu ostatecznego wyboru. Dziękuję. Ustosunkuję się do niej jak tylko wypróbuję sprzęt:) Pozdrawiam.
12 sierpień, 2008 o godzinie 22:53
[...] Lampkę (iMac G4). Tylko ze względu na “Makusia” zdecydowałem się na zakup Tabletu i Griffin Elevatora oraz zewnętrznego dysku na potrzeby TimeMachine. Czasem nachodzi mnie nawet [...]
21 październik, 2008 o godzinie 22:37
Rysik faktycznie wychodzi ale tylko przy zastosowaniu specjalistycznego narzędzia potocznie zwanym szczęką
wystarczy lekko przyłapać i pociągnąć. Wychodzi, sprawdziłem 
6 styczeń, 2009 o godzinie 00:49
Cisza mnie te wszystkie wypowiedzi,ale ja niestety mam problem z moim kochanym B.F.
Mianowicie nie działa mi rysikowa strona piórka.Tzw.gumka jest okey (czyli góra) i nie wiem co mam robic moze to wina braku sterownikow/Pleasse jesli znajdzie sie ktos kto mi moze pomóc????
11 styczeń, 2009 o godzinie 00:50
@milena
W sprawie pomocy napisałem Ci mail na adres podany przez Ciebie w komentarzu
18 styczeń, 2009 o godzinie 20:10
Witam mam ten sam problem co Millena, nie wiem czy to nie wina sterowników bo nigdy nie miałem z tym arcydziełem sztuki rzemieślniczej najmniejszych problemów, mogę z całą pewnością polecić go każdemu bo naprawdę wysłuzył się. Przemku czy mógłbys przesłać mi również rozwiązanie tego zapewne małego problemiku związanego pewnie z głupota użytkownika ?
Z góry dziękuje i przepraszam za ort.
18 styczeń, 2009 o godzinie 20:20
@talin
może to czas, żeby zmienić rysik albo przeinstalować/zaktualizaować oprogramowanie tabletu…
28 styczeń, 2009 o godzinie 21:48
Też mam ten problem, od wczoraj rysik przestał działać, gumka dalej działa. Sterowniki przeinstalowałem, ale dalej nie działa.
28 styczeń, 2009 o godzinie 22:35
@Milena @Talin @Bartłomiej G
Czy macie podpięte swoje tablety bezpośrednio do gniazda USB w komputerze, czy przez HUB USB?
7 luty, 2009 o godzinie 17:03
ja mam podpiete bezposrednio, zaktualizowalam sterowniki, zmienilam rysik, ale dalej nie dziaala:|
7 luty, 2009 o godzinie 17:03
pod usb mam podpiete
15 kwiecień, 2009 o godzinie 14:22
Witam. mam pytanie odnosnie dołączonego ArtRage
Jak zmusic do dzialania na leopardzie 10.5.6 ? Przy wlaczeniu wyrzuca komunikat o tym ze dziala wylacznie z tabletem wacom. Niestety ale nie dziala z tym tabletem 
15 kwiecień, 2009 o godzinie 14:45
@patrycju5z
Proponuję przeczytać jeszcze raz akapit “Bonusy”
Instalacja z płytki (2.0) jest dobra dla Tigera, natomiast dla Leoparda potrzebujesz wersji 2.5. Po odwiedzeniu strony podanej w tym akapicie i podaniu klucza licencji, dostaniesz dostęp do instalki wersji 2.5.
23 kwiecień, 2009 o godzinie 19:11
Witam, mam ten sam problem z piórkiem co Milena i inni. Założyłam nowy rysik, przeinstalowałam tablet i nic to nie dało. Tablet jest podpięty bezpośrednio do gniazda usb. proszę o pomoc.
13 maj, 2009 o godzinie 22:30
Tak się zastanawiam, wspomniałeś o wektoryzacji, czy tablet rzeczywiście ułatwił ten proces?
Czeka mnie magisterka złożona głównie z tworzenia na podstawie map wektorów, poligonów i etc. i zastanawiam się, czy 1) przyda mi się (ułatwi pracę) tablet 2) czy bamboo fun będzie do tego odpowiednie.
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam
15 maj, 2009 o godzinie 14:38
@Mroophka
Tak. Tablet ułatwia ten proces tak samo jak obsługę komputera, ale wymaga to bardzo dużej wprawy. Oczywiście im większy tablet tym lepszy i bardziej precyzyjny. W tej kwestii modele A6 nadają się do maksimum 19-calowych monitorów.
25 czerwiec, 2009 o godzinie 17:04
Na tablecie w większości zamierzam tworzyć. Tzn, szkice wykonane normalnie na kartce będę “poprawiać” i kolorować na tablecie. W takim razie lepiej chyba kupić A5, nie?
Tyle, że obecnie na Allegro biednie, bo z tych większych jest tylko jeden i to nawet nie Kup Teraz.
Może jednak poradzę sobie na A6, ale wątpię. Liczy się tu każda mikrokreseczka i równocześnie muszę mieć widok ogółu co w A6 raczej byłoby niemożliwe. Normalnie pracowałam zawsze na A3, czasem A4 i A2. Ciężko i tak byłoby mi się więc zmieścić w A5. Co mam robić?!
Jestem w rozterce.
26 czerwiec, 2009 o godzinie 05:53
@Katrina
Jeśli liczy się “każda mikrokreseczka”, to im większy tablet, tym lepszy, przy czym ważna jest też wielkość monitora.
Allegro nie jest jedynym miejscem gdzie można kupić ten tablet w wersji A5, chyba że w grę wchodzi używany.
30 czerwiec, 2009 o godzinie 20:46
mam ten sam problem z rysikiem, co reszta i tak samo- zmiana, ani reinstall nie pomogly. moge prosic o porade?
30 czerwiec, 2009 o godzinie 20:50
@majka zmiana rysika nie pomogła?
30 czerwiec, 2009 o godzinie 21:18
nie
30 czerwiec, 2009 o godzinie 21:20
@majka …
a piszesz o wymienia samego rysika czy całego piórka?
30 czerwiec, 2009 o godzinie 21:30
rysika
6 lipiec, 2009 o godzinie 12:55
witam, i ja mam taki sam problem. Strona do rysowania nie działa a gumka tak. Stało się to tak nagle, rysik nie jest jeszcze mocno starty…nie wiem dlaczego???
6 lipiec, 2009 o godzinie 14:50
@Alicja
Niestety i Tobie popsuło się piórko. Jednym rozwiązaniem jest serwis.
12 sierpień, 2009 o godzinie 00:03
Witam, mam zamiar sobie kupic Wacom Bamboo Fun A6 i mam takie pytanie czy ten tablet nadaje sie do szkicowania w photoshopie? Obawiam sie ze obszar roboczy bedzie dla mnie za maly. Prosze o odpowiedz, jutro mam zamiar zamowic sobie ten sprzet ^^. Pozdrawiam.
12 sierpień, 2009 o godzinie 18:10
Juz nie wazne. Tablet zamowiony ;]
12 sierpień, 2009 o godzinie 18:24
@Snizzel
Odpowiedź wysłałem wkrótce po pierwszym komentarzu na mail podany w formularzu do komentarza
12 sierpień, 2009 o godzinie 23:09
A no rzeczywiście ;p Mój błąd że nie sprawdziłem, no ale nie żałuję że zamówiłem ten tablet ponieważ monitor mam na pewno mniejszy niż 19 cali
Pozdrawiam
1 wrzesień, 2009 o godzinie 15:25
Drogi Autorze Tego Tekstu.
Uratowałeś moją przyszłość.
10 listopad, 2009 o godzinie 23:24
Świetny tekst - bardzo duzo sie dowiedzialam. Od niedawna mam Bamboo Fun. Moja siostra zainstalowala go sobie na swoim komputerze [Windows Vista] i wszystko ladnie dziala. Ja mam Maca, ale zainstalowalam sobie Windowsa [tez Viste] i wlasnie sobie zainstalowalam Bamboo Fun. Wszystko niby dobrze, ale mam az dwie myszki? Tak, mysle, bo jak ruszammoja zwykla myszka to kursor rowniez sie rusza. Natomiast gdy poruszam piorem to jest taki niewidzialny kursor - wiem, bo widze jak podswietlaja sie pliki, gdy najezdzam piorem na nie. Probowalam we wlasciwosciach cos zdzialac, niestety nic nie pomoglo. Moze cos zrobilam. Zla kolejnosc w instalowaniu? Bede bardzo wdzieczna za odp
9 grudzień, 2009 o godzinie 22:02
Panie Przemysławie. Mam pytanie. Zastanawiam się nad kupnem tabetu. Prawie wszędzie wyczytałam iż Wacom są najlepsze. Teraz pytanie, jaka jest różnica między tym Wacom Bamboo Fun a Intuos A5?? Potrzebuję tabletu głównie do rysowania i obróbki graficznej. Może z doświadczeniem użyje do czegoś jeszcze. Bardzo proszę o odpowiedź. Dziękuje i pozdrawiam
7 styczeń, 2010 o godzinie 12:30
witam!
jak zmienic koncowke w kursorze [pioro] bo mi sie wytarla i troszke skacze na boki!?? dzieki
20 luty, 2010 o godzinie 21:06
Jedno pytanko - czy autor fajnej recenzji (która to utwierdziła mnie w przekonaniu, że ta zabaweczka podniesie jakośc mego graficznego żywota) orientuje się może czym różni sie Bamboo Fun od Bamboo Fun Pen & Touch? Początkowo myślałam, że tylko P&T ma photoshopa e.5.0, ale tutaj wyczytałam, że sam Fun również. Any help?
20 luty, 2010 o godzinie 22:41
@zen
Podstawowe różnice to:
1. Wygląd.
2. Pen & Touch jak nazwa wskazuje, ma możliwość obsługi za pomocą piórka jak i palców (wielodotyk). Bamboo Fun obsługiwał tylko piórko.
3. Posiada dodatkowe dotykowe przyciski funkcyjne.
12 marzec, 2010 o godzinie 00:41
Posiadam Bamboo Fun A5 od dwóch lat i muszę powiedzieć, że jest to świetne urządzenie. Działa bez najmniejszego zarzutu i dalej wygląda jak nowy.
Używam go wyłącznie do rysowania i grafiki, sprawdza się znakomicie. Bamboo Fun jest tabletem półprofesjonalnym natomiast Intuos zalicza się już do profesjonalnych (więcej stopni nacisku piórka etc.) jednak mniej wprawiony użytkownik powinien być usatysfakcjonowany wersją Bamboo. Swoją drogą dobry tekst, pozdrawiam. 
16 czerwiec, 2011 o godzinie 18:43
Witam.
Używałem Tabletu Wacom Intuos 4 wifi pod Windows. Tablet pracował wyśmienicie z najnowszym pakietem Office 2010.
Po przesiadce na Mac OS okazało się że nie można pisać odręcznie w Office dla Mac.
Czy ma an jakieś doświadczenie w tym zakresie?
Pozdrawiam
Piotr.
20 październik, 2011 o godzinie 19:53
Witam, właśnie “WYSIADŁO MI PIÓRKO” jakkolwiek to dziwnie nie zabrzmi. Nie wiem, jak to możliwe, żeby tylu osobom zdarzał się ten sam problem: gumka działa, piórko już nie. Do serwisu napisałam mejla i czekam na ich odpowiedź. Pozdrawiam !