
Koniec z samodzielną aktywacją iPhone przez iTunes.
Wiadomo na czym polega cud niskiej ceny iPhone3G. Otóż aktywacji i wyboru nietaniego planu taryfowego trzeba będzie dokonać w salonie sieci, w której ten model będzie dostępny lub w sklepie Apple. To chyba najlepsze zabezpieczenie przed “piractwem telefonicznym” powstałym wraz z momentem, kiedy nie wszyscy mogli (w/g założeń) być w posiadaniu tego urządzenia. Tak czy siak wartość iPhone3G nie jest taka jak podał w poklasku Steve Jobs podczas wczorajszego keynote. Z jednej strony to dobrze, bo bardzo bylibyśmy smutni i zawiedzeni, gdyby nasze iPhone-y okazały się teraz warte 400 zł.





