w kategorii: Testy i recenzje

Dziś na biurko testowe trafia podstawka pod notebooka Lambda polskiej firmy EasyTouch.
Podstawka jest warta swojej uwagi ze względu na niską cenę.
Nie jest to piękny i pasujący wyglądem idealnie do MacBook-ów(Pro), produkt jak mStand czy używany przeze mnie na codzień Griffin Elevator, jednak oprócz samej podstawki oferuje coś więcej.
Ciąg dalszy publikacji ⇒
Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 20 październik 2008 | 16:30
w kategorii: dłuższa lektura

Nic dodać, nic ująć
Kolejny ciekawy numer Mojego jabłuszka dostępny TUTAJ.
Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 16 październik 2008 | 14:50
w kategorii: Apple Event, Keynote, Relacje

Dziś od godziny 19.00 do “przed chwilą” spora liczba osób i mediów zgromadzona wokół Jabłkowego światka zwróciła uwagę na Spotkanie Apple z prasą. Jak zwykle, takie spotkania są najwłaściwszym dla Apple miejscem do przedstawienia nowości (mniejsza o to, że dla większości nie są to niespodzianki).
Ciąg dalszy publikacji ⇒
Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 14 październik 2008 | 20:12
w kategorii: Apple Event, Keynote, Relacje

Jeśli ktoś jest zainteresowany śledzeniem relacji na żywo ze spotkania Apple z prasą w dniu dzisiejszym, zapraszam o godzinie 19.00 na AppleBlog. Zgodnie ze zwyczajem Paweł Nowak, Mariusz Ostrowski, Piotrek Tomczewski i Arek Młynarczyk przetworzą na bieżąco relację która będzie dostępna między innymi na Gizmodo.com i Engadget.com. Dołączając inne informacje z sieci, oprawiają je własnymi ciekawymi (w sporej części humorystycznymi) komentarzami.
Po zakończeniu eventu, zapraszam na AppleArt, gdzie obowiązkowo zamieszczę krótkie podsumowanie.
Jak przy okazji każdego Keynote, liczę na choć jedną niespodziankę w stylu “one more think”. Pewnie się przeliczę, gdyż ostatnich kilka prezentacji takiego epizodu nie miało, ale nikt nie zabroni nam mieć nadzieji :).
Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 14 październik 2008 | 16:40
w kategorii: Bez kategorii, iPhone

Przeglądając ostatnio różne “porządne” serwisy komórkowe, słuchając kilkanaście razy dziennie czy nie wolałbym Omnii (mam starego iPhone)… wszędzie natrafiam na wojny między “gejami” po stronie produktu Appla i masochistycznymi użytkownikami tzw. iPhone-killerów. A gdy już ktoś napisze coś sensownego w temacie zaraz dzieciaki go zakopią, zjadą, wyklną i nie wiadomo co jeszcze. Odkąd internet stał się na tyle popularny, że znajduje się w niemal każdym gospodarstwie domowym poważne serwisy zalewa fala flamewarów. Wojen sfrustrowanych właścicieli jak to ktoś ładnie ujął w słowa.
Ale na Boga, nie tędy droga. KAŻDY telefon ma swoje zalety i każdy ma swoje wady. Nie ma produktu idealnego, który zadowoliłby każdego. NIE DA SIĘ zrobić porównania iPhone i Samsunga Omnii generalizując tylko do stwierdzenia który jest lepszy.
Patrząc na światek telefonii komórkowej nie znalazłem jeszcze prawdziwego konkurenta iPhone (chociaż być może będzie nim Blackberry Storm). Nie znalazłem także konkurenta dla Androida od Google. Każdy z tych telefonów jest inny.
Apple postawiło na wygodę obsługi. Okroiło telefon tylko do najpotrzebniejszych funkcji i to wcale nie jest wadą. Niektórzy nie chcą przekopywać sie przez stertę opcji których nigdy nie wykorzystają. Ktoś kto chce MMSy, świetną kamerę, GPS, Office, 2 karty SIM i nie wiadomo co jeszcze niech po prostu wybierze inny produkt. Ewentualnie pochwali się światu czemu ON wybrał to czy tamto. Koniec! Po co flamewar? A jeżeli ktoś odpowiada, że mamy jailbreake a wraz z nim te nieszczęsne MMSy to wiele do tematu nie wnosi. Osoba lubiąca grzebać samodzielnie w telefonie na pewno dotarła do tej informacji. Paranoistyczny dla niektórych sposób bycia Apple jednych odstrasza, innym dodaje pewności - że nic nie skopie.
Samsung Omnia to absolutne przeciwieństwo iPhone który z bliżej nieznanych przyczyn urosło do statusu killera. A przecież tutaj mamy całe mnóstwo opcji kosztem wygody. Nie wiem jak Wy, ale ja podobieństwa nie dostrzegam. Może prócz tego, że obie maszyny to telefon komórkowy. Ktoś kto lubi grzebać w opcjach, ustawiać wszystko po swojemu z pewnością znajdzie się w niebie. Ale co z przeciętnym Kowalskim? Czy ktoś o nim myśli? Co biedak ma wybrać widząc pochwalne opinie samych power userów.
Sytuacja z Google G1 i wszystkimi HTC (więc Android Googla, Sony Ericsson X1 również się kwalifikuje) ma się podobnie. To telefony przeznaczone dla różnych potrzeb. Ten ma to, a nie ma tego. Co więcej, nie ma wśród nich jednego zwycięzcy. Każdy jest zwycięzcą w swojej kategorii. A przecież jest jeszcze Nokia Tube, cała seria E, N, Sony Ericssony z serii P… każdy z nich jest przyrównywany do iPhone i każdy bije go na łopatki… patrząc z ich punktu widzenia jego właściciela oczywiście.
Cała sytuacja wygląda jeszcze śmieszniej (właściwie to dla bardziej rozgarniętych ludzi tragicznie) gdy zauważymy że razem z opiniami dotyczącymi samych telefonów idą również opinie na temat ich właścicieli. To właśnie z nich dowiedziałem się, że jestem gejem, liżę tyłek Steve’owi Jobsowi (CEO Apple), wyznaję kult Apple i kilku innych rewelacji. A ja myślałem, że po prostu wybieram produkt dla siebie i moje życie wcale się z tego powodu nie zmieni.
Na zakończenie pragnę jeszcze dodać, że świat idzie na przód. W laboratoriach wielkich koncernów już powstają telefony o których nam się nawet nie śniło. Co z tego, że światło dzienne ujrzą za parę lat. Przecież mniej dopracowany produkt który wyszedł wcześniej jest lepszy od tego któremu poświęcono więcej czasu. Bo przecież ten drugi “odgapia” rozwiazania. Przytoczeni we wstępie sfrustrowani właściciele będą mówili wszystko co najgorsze o nowszej zabawce. A gdy już uzbierają na nią pieniądze ich opinia zaskakująco szybko ulega zmianie.
Mam nadzieję, że ten wpis dotrze do bardziej rozgarniętych użytkowników.
Autor: Grzegorz Świrski<blip.pl - sognat >
Sognat Weblog
Na linka do artykułu trafiłem przez Blip;) i szczera wypowiedz bardzo mi się spodobała, a autor pozwolił mi umieścić artykuł na AA. Serdecznie dziekuje;]
Autor wpisu: Maciej Krajewski | data publikacji: 11 październik 2008 | 12:09
w kategorii: Apple Event, Keynote, Pogłoski

Zgodnie z oczekiwaniami i wcześniejszymi plotkami, we wtorek (14.X) o godz 10.00 czasu lokalnego w San Francisco, odbędzie się spotkanie Apple z prasą. Hasło spotkania to “The spotlight turns to notebooks”. Możemy być pewni, że zostaną zaprezentowane nowe MacBook-i i MacBook-i Pro, których zdjęcia (na pewno pod kontrolą) wyciekały do internetu.
(źródło - Appleinsider)
Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 9 październik 2008 | 19:12
w kategorii: iPhone

Postanowiłem wypróbować innego sposobu wysyłania SMS-ów w moim iPhone. W tym celu testuję program BiteSMS dostępny przez Cydię. Podstawową zaletą tego programu jest licznik znaków i to właśnie jemu dokładnie się przyjrzałem. Dokładniej temu, czy prawidłowo nalicza znaki i jak liczy polskie znaki diaktryczne: ąćęłńóśżź.
Pierwsza część testu polegała na wypisaniu 16 grup po 9 znaków+spacja czyli w sumie 160 znaków.

Na screenie widać tylko 6 ostatnich spośród 16 grup znaków
Jak widać “O left”, więc już następny wpisany znak, spowodowałby pojawienie się cyferki 2, oznaczającej drugiego SMS-a.
Kolejny test polegał dopisaniu na końcu polskiego znaku “ć” i skasowaniu poprzedzających do momentu aż licznik pokaże “0 left” w pierwszym SMS-ie

W tym wypadku na screenie widzimy WSZYSTKIE znaki wypisane w SMS-sie (sic!)
To co widzimy to 6 grup po 9 znaków+spacja i następną grupa 9 znaków+”ć”. W sumie 69 znaków +”ć”, a licznik znaków pokazuje “0 left”!! Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku pozostałych znaków w tym wielkich.
Czy to znaczy, że jeden polski znak diaktryczny wymaga 69 niewidzialnych znaków, koniecznych do wysłania SMS-a?!
Odrobinę zszokowany, postanowiłem wysłać same znaki diaktryczne “ąćęłńóśżź” równolegle na iPhone Macieja i SonyEricssona K550i Mojego Ojca. Zarówno Maciej jak Mój Ojciec, otrzymali to samo co wysłałem, ale nie policzyło każdego tego znaku x 91, gdyż wtedy licznik wskazałby łącznie 12 SMSów, a wysłałem 2, po jednym do Macieja i Mojego Ojca
Na ten moment nie wiem co o tym sądzić i jak na razie z niecierpliwością czekam na wersję IPhone Software 2.2 z możliwością wyłączenia autokorekty.
Aktualizacja:
Marcin Krzyżanowski w pierwszym komentarzu przesyła wyjaśnienie. Dzięki
Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 8 październik 2008 | 23:32
w kategorii: Fotografia, Grafika, Software

Jak podaje blog działający przy polskiej stronie programu PhotoLine, wydała została kolejna wersja tej alternatywy dla Photoshopa. Obecnie jest to PhotoLine 14.52 Beta. Program ten jest dostępny dla Mac OS X 10.4 i 10.5 oraz dla Windows.
Z oferowanych funkcji mamy narzędzia do przetwarzania obrazów (warstwy, maski). Zaawansowane narzędzia obróbki fotografii w tym głównie obsługa RAW większości Aparatów (lista obsługiwanych). Do dyspozycji są też narzędzia korekcyjne, które pozwolą nam na regulację naświetlenia, ustawienie punktu naturalnej bieli, redukcję szumów oraz korekcji zniekształceń spowodowanych soczewką i perspektywy. W edycji zdjęć możemy wykorzystać również filtry retuszu.
Więcej informacji oraz możliwość pobrania i wypróbowania 30-dniowego Triala znajdziecie na polskiej stronie projektu.
Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 8 październik 2008 | 14:28
w kategorii: Pogłoski

Jak donosi serwis 9to5mac, “brick” to nie nowy produkt Apple, mający zastąpić Jabłkowe TV.
“Brick” to najprawdopodobniej nazwa procesu produkcyjnego nowych Macbook-ów (Pro).
Ma być to już działający, rewolucyjny proces technologiczny, mający na celu ustanowić nowe standardy produkcji. Podobno to jedna z większych innowacji Apple wprowadzona w ciągu ostatnich 10 lat.
MacBook-i (Pro) były do tej pory produkowane przez Chińskie i Tajwańskie fabryki Foxconn-na. Apple chyba jednak postanowił stworzyć swój własny proces technologiczny, w którym produkcja opierać się będzie o najnowsze narzędzia. Nowy proces uzyskiwania bryły MacBook-ów ma polegać na wycięciu ich z kostki aluminium (brick) w trójwymiarze, przy użyciu laserów i strumieni wody. Ma to na celu zmniejszenie do minimum ilości zagięć nadwyrężających strukturę metalu, złączeń, spawów i prawie całkowite ich wyeliminowanie.
Nowo zaprojektowane MacBook-i są podobno na dobrej drodze do zaprezentowania ich 14 października, podczas kolejnego spotkania z prasą, na które zaproszenia mają rozejść się lada dzień.
Ja cały czas jednak sceptycznie podchodzę do kolejnych newsów na temat nowości Apple. Jeśli powyższa informacja się potwierdzi będzie to oznaczało, że mająca w miniony wtorek nastąpić, odwołana w ostatniej chwili premiera Apple TV, była nie lada bajką i zagraniem Apple mającym zagrać na bardzo wrażliwych strunach łowców informacji o nowościach Apple.
Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 5 październik 2008 | 11:35
w kategorii: Fotografia, iPhone

Yahoo pomyślało o użytkownikach iPhone, iPoda Touch oraz o innych, używających mobilnych urządzeń mających możliwość przeglądania internetu. Wyrazem tego jest mobilna wersja Flickr-a, której używanie do złudzenia przypomina iPhone-ową przeglądarkę zdjęć. Szkoda tylko, że nie ma możliwości wrzucania zdjęć wykonanych przy użyciu iPhone. Możemy za to do woli przeglądać, komentować, pobierać zdjęcia (software 2.0 w górę), częściowo edytować swój profil i sprawdzać swoją aktywność.

Autor wpisu: Przemek Witkowski | data publikacji: 3 październik 2008 | 15:18