Postanowiłem zakupić słuchawki douszne, tak aby nie przeszkadzać reszcie domowników ewentualnym słuchaniem muzyki późnym wieczorem. Wybór padł na Creative EP-630, chyba najlepsze połączenie dobrej ceny z wysoką jakością. Nie miały być do iPhone, ale czemu nie mogłyby być…

Wystarczyło znalezioną nie wiadomo skąd żyletką, zatoczyć koło wokół osłony wtyku w odległości 3mm (tyle wystarczy by pokonać blokadę obudowy iPhone). Ponieważ pod gumową osłoną znajduje się twardy plastik, żyletka ładnie się na nim zatrzymuje nie zagrażając dojściem do przewodu.
Wprawdzie nie odbierzemy rozmowy, ani nie posterujemy odtwarzaniem, jednak dla lepszego dźwięku i głębszego basu, którego oryginalne słuchawki nie dają - warto poświęcić minutę:)






20 czerwiec, 2008 o godzinie 23:10
heh robilem tak kiedys z kabelkami podlaczanymi do karty dziwkowej, jak ich bylo duzo to sie nie miescily obok siebie bo mialy spore obudowy. ja to robilem wiertarka ze specjalnymi “wiertlami” co na koncu maja takie male szlifierki
nie wiem jak to sie nazywa, ale bylo bardzo szybkie, a efekt koncowy byl elegancki.
21 czerwiec, 2008 o godzinie 14:36