
Ponieważ wielkimi krokami zbliża się drugie wydanie Pineapple Live postanowiłem, że tym razem będę siedział odwrócony twarzą w kierunku kamery.
Wpadłem na pomysł, który zakłada wykorzystanie laptopa marki Acer (mogłeś podziwiać go w akcji m.in. tu) jedyne czego mi brakowało to możliwość podglądu wideo z kamery Grześka w trybie Live.
Przez jakiś czas korzystałem z rozwiązania, które nazywa się Team Viewer. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, iż program ten nie potrafi połączyć się ze zdalnym komputerem poprzez siec lokalną.
Rozpocząłem zatem poszukiwania sposobu na odpalenie zwykłego serwera VNC, w taki sposób bym mógł efektywnie zarządzać pracą mojego maca z poziomu Windowsa XP. Czytaj dalej.





